Jak było w Trinity Centre Gateshead?
Autor: Kasia, 10 stycznia 2010, w kategorii: Co nowego
Wczoraj w Trinity Centre w Gateshead odbyła się impreza finałowa. Dzięki wielkiemu zaangażowaniu naszych organizatrów – wolontariuszy, doszła do skutku kolejana orkiestra w naszym regionie. Na wczorajszym Finale można było wylicytować bardzo ciekawe i unikalne przedmioty jak: koszulki i kubki orkiestrowe, tańczące i śpiewające maskotki, piernikowe serduszka podarowane przez Restaurację Gospoda i wiele innych ciekawych przedmiotów.
W telefonicznej licytacji restauracja Gospoda wylicytowała koszulkę WOŚP-ową.
Podobnie jak w zeszłym roku, Gospoda również zaoferowała na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy swoje wypieki w kształcie serduszek wośp-owych. Jak zwykle cieszyły się największą popularnością wśród dzieci i ich rodziców. Nie musimy nadmieniać, że pierniczki podczas licytacji, zniknęły w mgnienia oku. Dziekujemy za nie i za wkład Gospody do tego szczytnego celu.
Dużą atrakcją dla dzieci była możliwość grania na instrumentach wykonanych z ekologicznych materiałów, jak również wykonanie własnych instrumentów na pamiątkę Wielkiej Orkiestry.
Do udziału w Wielkiej Orkiestrze w Trinity Centre przyłączyła się także kancelaria Irwin Mitchell Solicitors, której reprezentantka Gosia Ruiz przekazała puszki z uzbieranymi datkami. Zbiórka pieniędzy odbyła się w biurze Irwin Mitchell Solicitors w Newcastle, do której przyłączyli się nie tylko Polacy, ale także wielu Anglików. Dziękujemy im niezmiernie za wkład i dobre serce, które wspomoże Fundację Jurka Owsiaka w Polsce.
Kancelaria prawnicza Irwin Mitchell Solicitors przekazała także na cel Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czek na kwotę 100 funtów, który również wesprze Sztab oraz dzieci w Polsce. Jeszcze raz dziękujemy, za każdą wrzuconą monetkę, która wpłynie na przyszłość dzieci z chorobami onkologicznymi.
Osoby, które uczestniczyły w imprezie mogły również posmakowac polskich potraw i smakołykow. Nie zabrakło także swojskiego chleba i smalcu.
Należy pamietać, że nasi wolontariusze w Leeds również ostro pracowali w dniu wczorajszym. Dla nikogo nie był straszny przeszywajacy ziąb, jak i bolące nogi. Z uśmiechem na ustach i wielkim zapałem zbierali datki dla chorych dzieci w Polsce.
Następne relacje już niebawem.
Do chwili obecnej mamy już ok. £2000, nie wszystkie jednak puszki zostały jeszcze policzone. Przypominamy, że jeszcze przez kilka dni WOŚP-owe puszki stoją w polskich sklepach (Małgosia - Newcastle i Gateshead, Groszek - Newcastle) jak również w restauracji GOSPODA), którym serdecznie dziekujemy za udział w Orkiestrze.
Siema
Sztab